Odp: Tunezja - hotel Marillia
wybieramy się 5.06.2008?
Może ktoś też ma taki termin?
admin on luty 26th, 2008 | File Under Bułgaria | No Comments -wybieramy się 5.06.2008?
Może ktoś też ma taki termin?
admin on luty 26th, 2008 | File Under Bułgaria | No Comments -Termin: 16-23.02.05
Miejsce: Słowacja, Mengusowce
Cena: 600-700zł (bez karnetów)
‘Pensjonat’: ROGALO
pan rezydent: Krzysio Wieckowski
Wyjazd obejmował 8 dni jednak należy zaznaczyć, że pierwszy rozpoczął się o godzinie 22:30.
Mengusowce???? Mała klitka w której nie pali się żadna latarnia a 80% mieszkańców (czyli jakieś 500 osób) to cyganie więc należy mieć oczy wokół głowy bo bezczelnie grasują po balkonach nawet jeżeli uczestnicy siedzą w pokoju :p Cóż… powiedzmy że to pewna ‘atrakcja’ Mengusowców.
Samo ROGALO to rozpadający się PRLowski budyneczek w którym tynk leci ze ścian, pogłoga się zapada a pokoje nie widziały odkurzacza przez conajmniej 2 lata o czym świadczą warstwy kurzu i rzeczy osobiste uczestników poprzednich turnusów. Przydzielono mi pokój 4osobowy, lecz to była klasyczna 2. W sumie dalibyśmy sobie jakoś radę gdyby była przynajmniej jedna pułeczka na ścianie i w łazience. Brak narciarni był sporym minusem bo w obawie przed "kolegami’ cyganami musieliśmy przetrzymywać sprzęt w pokoju co dodatkowo zabierało nam niezbędną powierzchnię.
Na jedzenie nie narzekam - śniadania w formie bufetu chociaż bez warzyw a obiadokolacje całkiem zjadliwe choć mikroskopijne, często zimne i składające się z jednego posiłku.
SZANOWNY PAN REZYDENT - KRZYŚ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pan Krzysio ma około 24 lat i pochodzi z Białegostoku, jest totalnym burakiem i gburem. Cały czas używa słowa "tudzież" i przeciągłego dzwięku "nooooo". Acha i każe do siebie mówić PAN.
Strzeżcie się tego człowieka bo zamiast wypocząć można zszarpać sobie nerwy!
Koleś wogóle nie powinien tam być bo tylko zawadzał.
Krzysiek był BEZNADZIEJNY od A do Z i dosłownie niczego nie potrafił załatwić.
Oto kilka rzeczy, które ten, z pozoru niewinnie wyglądający człowieczek zmajstrował:
- Pokręcił coś z listą uczestników i ludzie, którzy dopłacili do wyjazdu żeby być w innym obiekcie nie mieli gdzie się podziać bo zabrakło pokoji.
- Pieniądze na karnety zbierał przez 2 godziny a my marzliśmy pod stokiem. Liczył kasę po sto razy karnety też a w efekcie końcowym zgubił dwa karnety i stwierdził, że w grupie mamy złodzieja. Oczywiście PAN Krzysio znalazł złote rozwiązanie - potrąci nam kasę z kaucji, którą każdy wpłacił przy wejściu do autokaru.
- Zgubił dowód tożsamości jednej z uczestniczek i tłumaczył się że …. no cóż… ma dziewczyna pecha :/
JEST BEZNADZIEJNY NA MAKSA a najgorsze że baaaardzo stara się być śmieszny a to, podobnie jak wszystko za co się zabiera, poprostu mu nie wychodzi.
POZDROWIENIA DLA PANA KRZYSIA… TUDZIEŻ KRZYSZTOFA, BO PRZECIEŻ ON JEST KRZYSZTOF Nooooooooooooooo
admin on luty 26th, 2008 | File Under Bułgaria | No Comments -a do jakiego apartamentowca się wybierasz?
admin on luty 26th, 2008 | File Under Bułgaria | No Comments -Daroo jeżeli piętro wyżej mieszka Ula to jedziemy tą samą paczką…… 
remont remontem a czy na prawde nikt nie byl w Kemer? porazka jade w miejce gdzie nikt nie byl, wioska jakas mega … to sobie wypoczne na maxa 
a ja od 20.08 zaraz po tobie
posprzataj po sobie 
Dzięki Travelway spędziłam piękne wakacje w Egipcie w El Gounie. Hotel Arena Inn był bardzo przyjemny, jedzenia aż za dużo. Z czystym sumieniem moge polecić każdemu. Do tego ze strony biura a konkretnie p. Anety Ciepielowskiej spotkała mnie duza życzliwość (konieczna była zmiana osoby na wyjazd) oraz pełen profesjonalizm w obsłudze.
Wiem, że i w tym roku dzięki Travelway spędzimy niezapomniane wakacje 